>
Inne artykuly

logo

O┼╝ywienia Ministerstw Izrael
Pascha i ukrzyzowanie
28.03.2010 Asher Intrater

Ponad 3000 lat temu, podczas wyjścia z Egiptu, Bóg po raz pierwszy powołał dla Siebie naród. Liczba osób, które przeszły przez Morze Czerwone wyniosła ponad 3 miliony, wliczając w to Żydów i Egipcjan, wierzących i niewierzących. Do tego czasu Bogu była poświęcona jedna rodzina, potem grupa plemion, ale nigdy cały naród.

To złożenie w ofierze baranka paschalnego dało im prawo do bycia uwolnionymi. Właściwie, to kiedy wychodzili ze swych domów, przeszli przez krew znajdującą się na progu i odrzwiach (II Mojżeszowa 12:22-23). Gdy rozpoczęli podróż przez pustynię, mieli nakazane, aby raz po raz składać ofiary. Cała ich egzystencja skupiała się wokół idei krwi ofiarnej, chociaż nie było im dane poznać pełni jej znaczenia.

Dla nas, jako Mesjanicznych wierzących, krwawa ofiara jest w takim stopniu centralnym punktem naszej egzystencji, w jakim była dla naszego ludu wyzwolonego z Egiptu. Różnica polega na tym, że znamy znaczenie ofiary: nie jest to ślepe posłuszeństwo nakazowi zarzynania ofiarnych zwierząt, ale zrozumienie faktu, że Bóg kocha nas tak bardzo, że złożył w ofierze za nas Swego syna - Mesjasza. Prawda o Bożej ofiarnej miłości wyzwala nas na zawsze (Ew. Jana 8:32).

Nie jest przypadkiem to, że Jeszua (Jezus) był ukrzyżowany podczas Paschy. Bóg zaplanował i predestynował Paschę z myślą o ofierze Mesjasza. Pascha przygotowała grunt pod wielkie wydarzenia, jakimi były śmierć i zmartwychwstanie Mesjasza. Jeszua przyszedł na świat jedynie z tego powodu (Ew. Jana 12:27). Pascha i ukrzyżowanie są wydarzeniami o wspólnym przeznaczeniu.

Krew na odrzwiach i progu tworzyła znak krzyża. Drzwi to krzyż, a krzyż to drzwi. Przechodzimy przez ukrzyżowanie Jeszuy w ten sam sposób, w jaki nasi przodkowie przeszli przez drzwi pomazane krwią. Poprzez krzyż Mesjasza Bóg ponownie powołał dla siebie lud, dokładnie tak jak zrobił to w czasach wyjścia z Egiptu. Wychodzimy od grzechu i szatana, śmierci i zniszczenia do wolności.

Proszę, módlcie się o wielu Mesjanicznych Żydów w Izraelu, którzy będą spędzać czas razem ze swoimi rodzinami podczas wieczerzy paschalnej. Niech nasz naród dojrzy nie tylko tradycję Macy i gorzkich ziół, ale prawdę o Mesjaszu i Jego ofierze! Proszę, módlcie się o wspólne świętowanie zmartwychwstania przez Żydów Mesjanicznych i Arabskich Chrześcijan w tę Sobotę przy grobie w ogrodzie w Jerozolimie. [miejscu uważanym za jedno z możliwych miejsc pochówku Chrystusa - przyp. tłum.]


Wsparcie Kongresu dla Izraela

W tym tygodniu w Waszyngtonie 327 członków kongresu (3/4 całej Izby) podpisało list, w którym wyrazili swe wsparcie Izraela. Oto większa część listu:

Stany Zjednoczone i Izrael są bliskimi sojusznikami, których narody łączy głęboka i trwała przyjaźń bazująca na obopólnym poświęceniu się podstawowym wartościom włączając w nie demokrację, prawa człowieka oraz wolność prasy i religii. Nasze dwa kraje są partnerami w walce z terroryzmem i pozostają w znaczącej relacji strategicznej.

Silny Izrael jest cenną wartością dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych i pociąga za sobą stabilność na Bliskim Wschodzie. Jesteśmy zaniepokojeni  szeroko rozpowszechnionymi napięciami w naszych stosunkach, które nie przyniosą korzyści wspólnym dla USA i Izraela interesom.

To właśnie siła tych stosunków sprawiła, że arabsko-izraelskie porozumienia pokojowe stały się możliwe, zarówno poprzez przekonanie tych, którzy wypatrywali zniszczenia Izraela, do porzucenia jakichkolwiek tego typu nadziei jak i poprzez ośmielenie kolejnych rządów Izraela do podjęcia wcześniej wyliczonego ryzyka na rzecz pokoju.

W swojej deklaracji niepodległości przed 62 laty Izrael ogłosił: „Wyciągamy naszą dłoń do wszystkich państw sąsiedzkich i ich narodów, oferując pokój i dobrosąsiedztwo, oraz apelujemy do nich w celu stworzenia więzi współpracy i wzajemnej pomocy suwerennemu narodowi żydowskiemu zamieszkałemu na swej własnej ziemi.”

Odtąd, przez dziesięciolecia, pomimo nieustającej potrzeby obrony przed atakami, Izrael wielokrotnie dopełniał złożonej przysięgi podejmując się bolesnego ryzyka, aby osiągnąć pokój ze swymi sąsiadami.

Jak powiedział wc-prezydent podczas swej niedawnej podróży do Izraela: „Postęp na Bliskim Wschodzie ma miejsce wtedy, gdy wszyscy rozumieją, że bezpieczeństwo USA i Izraela są ściśle połączone. Bardzo ściśle.”

Jesteśmy świadomi tego, że pomimo nadzwyczajnej bliskości pomiędzy naszym krajem i Izraelem będą między nami obecne różnice w większych jak i mniejszych kwestiach. Według nas, takie różnice poglądów najlepiej rozwiązuje się w cichy sposób, w zaufaniu i zawierzeniu, tak jak wypada państwom będącym od dawna strategicznymi sojusznikami.

Wierzymy, jak powiedział prezydent Obama, że „Bezpieczeństwo Izraela jest nadrzędne” w naszej polityce dotyczącej Bliskiego Wschodu, oraz że „jest w interesie narodowego bezpieczeństwa USA zagwarantować, że bezpieczeństwo Izraela jako niepodległego państwa żydowskiego zostanie zachowane.”


Mesjasz w Tel Awiw

W ostatnich tygodniach w izraelskich gazetach w Tel Awiw pojawiły się serie ogłoszeń zajmujących całe strony, zamieszczane przez samozwańczego „Maszijah”. Autor nie tylko odnosi się do siebie jako do Mesjasza, ale przemawia w imieniu Boga w pierwszej osobie. Głosi, iż rząd Netanjahu będzie ostatnim, oraz że następny rząd będzie należeć do niego - innymi słowy, będzie to rząd Mesjasza.

Twierdzi, że wojna Goga i Magoga jest bliska i że wszystkie narody już przygotowują się do zmasowanego ataku na Izraela. Cytuje on wiele pism, w szczególności hebrajskich proroków. Twierdzi również, że jedyną drogą ucieczki przed zniszczeniem jest przestrzeganie wszystkich rabinicznych tradycji i uwierzenie, że jest on Mesjaszem.

Mateusza 24:24

Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych.

Co prawda nie wydaje się, aby ten człowiek miał swoich wyznawców, jednakże jego proroctwa o gniewie są wygłaszane w czasie, kiedy naprawdę widzimy wiele narodów jednoczących się w celu potępienia Izraela, a nawet zachodzą spięcia pomiędzy administracją Obamy a Izraelem. W nadchodzących latach fenomen samozwańczych mesjaszów pojawiających się w Izraelu będzie coraz to bardziej powszechny. Gdy zobaczymy, jak wypełniają się proroctwa czasów ostatecznych, wyczekiwanie na przyjście mesjasza przerodzi się w wielką żarliwość.


Inne artykuły - 2010


Inne artykuły